- „Last Christmas” (2019)
Tak, to komedia romantyczna. Tak, jest przewidywalna. Ale ma w sobie urok, humor i — co najważniejsze — energetyczny świąteczny klimat Londynu. Idealne na rozgrzanie serca, nawet jeśli nie lubisz Wham!.
- „Klaus” (Netflix, 2019)
Jedna z najpiękniejszych animacji ostatnich lat. Ciepła, wzruszająca i zabawna opowieść o narodzinach legendy Mikołaja. Zero kiczu, 100% jakości — także dla dorosłych.
- „Hawkeye” (Disney+, serial)
Świąteczny Nowy Jork, humor, akcja, łuk, Kate Bishop i trochę superbohaterskiego chaosu. Serial, który ogląda się jak przygodowy film świąteczny, tylko nikt nie śpiewa kolęd.
- „Holiday” (2006)
Tak, to kolejna romantyczna historia — ale jedna z tych, które nigdy się nie starzeją. Wymiana domów, dużo śniegu, Jude Law i świąteczny nastrój, który działa nawet po piętnastej scenie z kubkiem gorącej czekolady.
- „Jak przeżyć Święta” (Just Friends, 2005)
Komedia, która nie próbuje być mądra ani głęboka — i dobrze. Ryan Reynolds wraca do rodzinnego miasta na święta, gdzie nic nie idzie tak, jak powinno. Lekko, głośno i śmiesznie.
- „Dash & Lily” (Netflix, serial)
Jeśli masz ochotę na coś lekkiego, pełnego uroku i świątecznego klimatu Nowego Jorku — to strzał w dziesiątkę. Idealne do oglądania pod kocem z kubkiem kakao.
- „To właśnie miłość” (Love Actually, 2003)
Wielka, wielowątkowa świąteczna klasyka… ale nie Kevin! Ciepła, emocjonalna i trochę szalona mozaika świątecznych historii. Wciąż działa.
- „Śledztwo nad świętami” (The Christmas Chronicles, 2018)
Kurt Russell jako Mikołaj? Tak, i to w wersji rock’n’rollowej. Film familijny, który nie jest przesłodzony, a jednocześnie oferuje solidną dawkę przygody.
- „Opowieść wigilijna” (A Christmas Carol, 2009)
Jim Carrey w mrocznej, animowanej wersji klasyka Dickensa. Piękne wizualnie, chwilami straszne, bardzo świąteczne. Jeśli chcesz czegoś innego niż komedie — to wybór idealny.
- „Potworne Święta” (The Nightmare Before Christmas)
Niektórzy kłócą się, czy to film na Halloween, czy na święta — więc… na oba. Tim Burton w swojej najbardziej świąteczno-mrocznej formie. Lampki, prezenty i szkielet w czapce Mikołaja — czego chcieć więcej?
Jeśli to nie wystarczy, to polecamy jeszcze „Przygody Pana Michała” albo „1670” oba sezony. Dla upartych mogą być jeszcze dramatyczne przeżycia Barbary Niechcic.